Strona Główna

Blog o firmach

Opiekunka miasto Kraków

Moja mała gosposia! W ten sposób zwykle mówiła moja mama w napadach czułości. Od lat najmłodszych starałam się naśladować świat dorosłych we wszystkim zamiatałam więc podwórze, karmiłam kury, prałam swoje ubrania. Zazwyczaj więcej było z tego biedy niż pożytku, dlatego przy dziecku powinna być opiekunka. Kraków, skąd pochodzę jest pieknym miastem i gdy moja opiekunka musiała za mną chodzić krok w krok, by mieć pewność że nie zrobię sobie, ani otoczeniu krzywdy, mogłam zwiedzać zakamarki tej miejscowości. Była ona w ogóle niesamowitą kobietą nawet teraz często mi jej brakuje. Moja opiekunka posiadała niesamowite poczucie humoru. Znała też tysiące opowieści i nigdy nie powtarzała żadnej chyba że na moją specjalną prośbę. Nieraz ludzie śmiali się z nas taka mała dziweczynka i jej wiecznie na straży opiekunka. Poznań był miejscem moich studiów i nie raz wspominałam moją nianię, gdy widziałam bałagan w pokoju podczas sesji. Opiekunka, która musiała pilnować by mój zapał nie zamienił się w narzędzie destrukcji miała anielską cierpliwość i przy mamie była najważniejszą osobą z mojego dzieciństwa. Nigdy nie zostawałam sama zawsze jedna z nich była obok. I nie tylko wtedy gdy chorowałam one naprawdę lubiły się ze mną bawić. Jako iż byłam tak zwaną panienką z dobrego domu rodzice musieli trzymać osobę zajmującą się dzieckiem. Takie były realia i tak wypadało. Inaczej groziło to skandalem obyczajowym. Dziś opiekunka w domu kojarzy się ludziom z jakimś snobizmem ale dawniej podchodzono do sprawy rozsądniej. Rodzice mieli swoje obowiązki zaś niania była osobą która miała nie tylko zabawiać dziecko ale uczyć go wpajać wzorce osobowe nauczyć odróżniania dobrego od złego pokazywać granice świata i poszerzać wyobraźnię. Miała również strzec dziecko przed otoczeniem i vice versa. To niesamowite ale do tej pory pamiętam jak moja własna prywatna niania mój symbol ciepła i miłości jak ona dała mi klapsa! Bardzo płakałam czułam się rozżalona nierozumiana i niekochana. W akcie buntu postanowiłam nawet umrzeć by pokazać wszystkim że zachowano się wobec mnie podle. Tylko że moja opiekunka przejęła się tym lekkim klapsem bardziej niż ja i z płaczem przyszła w nocy by mnie przeprosić. Pamiętam że od razu odechciało mi się umierania i sama rozpłakałam się wniebogłosy byle tylko zagłuszyć co ma do powiedzenia moja opiekunka. Warszawa, czyli miejsce mojego obecnego zamieszkania daje duże możliwości i można znaleźć wiele ofert, by wynająć opiekunkę. Czasy się zmieniły, ale moja niania i tak pozostanie najlepsza na świecie.